środa, 4 czerwca 2014

Aussie Miracle Moist - testujemy :)

Witajcie !!!
Dzisiaj post kosmetyczny :) .
Jakiś czas temu zgłosiłam się do projektu trnd. Strona pozwala testować różnego rodzaju produkty aby sprawdzić jak na prawdę one działają. 
Wybrane do udziału w projekcie osoby tworzą grono ambasadorów, otrzymują produkty do testowania oraz próbki do dzielenia się ze znajomymi. Chodzi o przetestowanie produktu ale też rzetelną i szczerą opinię na jego temat.
W poprzedniej akcji trnd ambasadorzy testowali kapsułki piorące Vizir. Zastanawiałam się czy dodać post odnośnie tego tematu ale się wstrzymałam ( również zostałam wtedy wybrana ). Dzisiaj podjęłam decyzję o podzieleniu się z Wami moimi opiniami, przemyśleniami ale przede wszystkim faktami na temat tych produktów. 
Paczka przyszła do mnie w poniedziałek, jak pewnie zdążyliście zauważyć kilku buteleczek już brakuje gdyż zostały już poddane pierwszym próbom :). 
Ja osobiście jeszcze nie używałam ale wszystko przede mną. 
Niebawem recenzja. 

Może Wy używałyście tych produktów...??? Jeżeli tak to ciekawa jestem Waszych opinii :)












19 komentarzy:

  1. Hej :)
    Nie chcesz podzielić się jedną próbką ? ;p

    pozdrawiam
    Zapraszam na mojego bloga
    anetkowaaa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. U mnie ten właśnie zestaw szamponu i odżywki "AUSSIE" sprawdził się idealnie! :D
    Zazdroszczę Ci tylu próbek ;))

    OdpowiedzUsuń
  3. Nigdy nie słyszałam o takich produktach więc czekam na post :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie używałam tych kosmetyków, ale słyszałam dobre opinie, ciekawa jestem jak u Ciebie się sprawdzą:)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajny post, bardzo lubie kosmetyki tej firmy :) zapraszam do siebie :))!

    OdpowiedzUsuń
  6. Wow,ale paczka :) Rewelacja :) Nigdy nie miałam przyjemności testowania tych produktów :)
    Pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  7. wow ile kosmetykow!!!
    http://zielonoma.blogspot.it/2014/06/mini.html

    OdpowiedzUsuń
  8. ja używałam aussie i powiem że sa to bardzo dobre odżywki:) ten "zestawik" który Ci przesłali to chyba z 500 zł kosztuje, bo ja za jedną odzywke płaciłam prawie 30 zł w rossmannie

    OdpowiedzUsuń
  9. Łoo ile kosmetyków :D Nigdy nie miałam kosmetyków aussie ale słyszałam, że mają cudowny zapach :)
    Pozdrawiam i zapraszam do siebie ♥

    OdpowiedzUsuń
  10. o iel tego super- ja nie slyszalam o tych kosmetykach ale czekam na recenzje

    OdpowiedzUsuń
  11. Dla mnie to totalna nowośc nic na ich temat nie wiem:-)

    OdpowiedzUsuń
  12. kurcze świetna sprawa, chętnie bym sama się dołączyła do takiej akcji. Ciekawa jestem recenzji;-) Ja nie używałam, ale czytałam o nich na kilku blogach.

    OdpowiedzUsuń
  13. Też bym chciała mieć możliwość takiegoo darmowego testowania :)

    http://im-mer.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie znam tych kosmetyków,

    OdpowiedzUsuń
  15. wow ile kosmetykow ,milego testowanka
    http://zielonoma.blogspot.it/2014/06/silver.html

    OdpowiedzUsuń
  16. o łał rewelacja i gratuluję i czekam na opinie :)

    OdpowiedzUsuń
  17. super, czekam na relację, jestem bardzo ciekawa tych kosmetyków:)

    OdpowiedzUsuń
  18. no to czekamy na recenzje :D
    http://zyciowa-salatka.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy dodany komentarz. Jeżeli masz ochotę zapraszam do zaobserwowania mojego bloga. Jak tylko będę miała chwilkę to odpowiem i się zrewanżuję.